Graham Greene
Wygląd
Sedno sprawy
- gatunek: kolonialny romanso-dreszczowiec katolicki
- akcja powieści toczy się w Sierra Leone
- maksyma: "wielka część życia to odkładanie nieszczęścia na kiedy indziej. Nigdy nie traci się na zwłoce", s. 23
- Afryka to młoda kultura: "Czy może dlatego, że tutaj natura ludzka nie zdążyła się zamaskować? Nikt by tu nie mógł mówić o niebie na ziemi", s. 39
- chwyt: czytelnik nagle, przez implikaturę, dowiaduje się, że Wilson jest szpiegiem: "Instruowano go w Anglii, jak zapamiętywać, chwytać ważne szczegóły, zbierać ważne dowody, (...)", s. 96
- egzotyzacja zdekonstruowana, legitymizując kolonialną przemoc i rasizm: "W sprawach sądowych w Europie są słowa, którym się wierzy, słowa, którym się nie ufa. Można wyznaczyć teoretyczną granicę między prawdą i kłamstwem. Przynajmniej w pewnej mierze działa zasada cui bono i wolno zwykle założyć bez obawy, jeśli jest oskarżenie o kradzież, a nie wchodzą w grę ubezpieczenia, że w każdym razie coś zostało skradzione. Ale tu nie można było przyjmować takich założeń; nie można było wyznaczać granic. Znał oficerów policji, którzy załamali się nerwowo, usiłując wydzielić bodaj jedno ziarno niezbitej prawdy; z niektórymi kończyło się tak, że uderzali jakiegoś świadka, piętnowały ich miejscowe gazety kreolskie i odsyłano ich do kraju, jako chorych, albo przenoszono. Budziło to w niektórych jadowitą nienawiść do czarnej skóry, ale Scobie dawno już w ciągu swych piętnastu lat przeszedł niebezpieczne fazy; teraz zagubiony w splotach kłamstw czuł nadzwyczajną sympatię do tych ludzi, którzy paraliżowali obcą formę sprawiedliwości w takich prosty sposób", s. 175
- chwyt: antycypacja, zapowiedź nowego wątku: "Gdzieś na obliczu tych mrocznych wód falowało poczucie innej jeszcze krzywdy i innej ofiary - nie była nią Luiza ani Helena", s. 203
- wtórność kultury Afryki i jej dzikość: "Ich niezgrabne bawełniane suknie spadały do kostek; jedna ozdobiona wzorem z pudełek zapałczanych, druga w lampy naftowe, trzecia - ostatni transport z Manchesteru - pokryta fiołkowymi zapalniczkami na żółtym tle. Przeszła naga do pasa młoda dziewczyna, lśniąc w deszczu.", s. 215
- maksyma: "Wilson cenił inteligencję bardziej niż uczciwość. Uczciwość była bronią obosieczną, natomiast inteligencja umiała rachować", s. 216
- to Arabowie są odpowiedzialni za brytyjską kolonizację kulturową - Yusef importuje materiał w zapalniczki, s. 312
Bibliografia
- Graham Greene, The Heart of the Matter, 1948
- Graham Greene, Sedno sprawy, przeł. Jacek Woźniakowski, Wydawnictwo Sonia Draga: Katowice 2011.